poniedziałek, 4 sierpnia 2014

KRAKERESY ZMIENIAJĄCE ŻYCIE bez mąki, bez glutenu




Chleb życia ma najwięcej odsłon na moim blogu. Wciąż jeszcze ociągam się z podaniem przepisu na jego bezglutenową wersję, która stale gości w mojej kuchni. Teraz Sarah Britton pokazała swój chlebek w postaci krakersów. Nie mogłam się powstrzymać, by ich od razu nie upiec.  Oczywiście bez glutenu:) Z podanej ilości składników wychodzą dwie blachy - jedną postanowiłam upiec "naturalną", a drugą w jednym ze smaków zaproponowanych przez Sarę - z rozmarynem, czosnkiem i solą (chociaż za rozmarynem nie przepadam...). Jednak w moim balkonowym zielniku coś mi się pomyliło (co te upały robią z człowiekiem...), że zamiast rozmarynu wzięłam świeże... curry:) Olśnienie przyszło po upieczeniu, zrobieniu zdjęć i zjedzeniu;) Wyszły wspaniałe, cudownie pachnące... Nie wiedziałam, że curry pasuje do pieczywa;)
Idealne na podróż...

Składniki:

135g pestek słonecznika
90g nasion lnu (użyłam siemienia złocistego)
50g pestek dyni
40g sezamu (użyłam po połowie "zwykłego" i czarnego
150g płatków jaglanych (w oryginale płatki owsiane)
2 łyżki chia
4 łyżki babki płesznik (zastąpiłam mielonym siemieniem lnianym)
łyżeczka drobnej soli morskiej
łyżka syropu klonowego (użyłam melasy z chleba świętojańskiego)
3 łyżki roztopionego oleju kokosowego
350ml wody

Aromat curry (do połowy ciasta):

2 duże gałązki curry (każda ok. 30cm)
duży ząbek czosnku
sól do posypania (opcjonalnie)

Sypkie składniki dobrze wymieszać. Olej połączyć z syropem i wodą. Sypkie i płynne składniki starannie wymieszać ze sobą i podzielić na dwie części. Teraz można dodać ulubione dodatki. Ja jedną część zostawiłam "naturalną" a do drugiej dodałam curry i czosnek. Z każdej połowy ciasta uformować kulę i umieścić między dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Rozwałkować dość cienko (na ok. 4-5mm). Przełożyć na blaszkę, w razie potrzeby dociąć brzegi. Ostawić na co najmniej dwie godziny do podeschnięcia (można zostawić na cały dzień lub noc). Piec w piekarniku rozgrzanym do 175 stopni przez 20 minut (po ok. 10 minutach ponacinałam je ostrym nożem nadając kształt trójkątów), potem obrócić i piec jeszcze 10 minut. Krakersy są dobre, gdy są suche, mają kruche i złote brzegi.
Po ostudzeniu przełamać wzdłuż linii. Przechowywać w hermetycznym pojemniku do trzech tygodni.







Wymagająca dieta na wakacjach

Płaski brzuch- posiłki dietetyczne

piątek, 1 sierpnia 2014

PUSZYSTE GOFRY bez glutenu i mleka

 

 

Wiele razy podejmowałam próby przygotowania bezglutenowych gofrów, z różnym skutkiem. Nieraz były zbyt twarde, innym razem smak pozostawiał nieco do życzenia. Te bardzo mi smakowały, w dodatku wyszły mięciutkie, "biszkoptowe". Piekłam je w piekarniku, w foremkach do pieczenia gofrów.


Składniki (na 6 gofrów):

100g mąki kukurydzianej
25g skrobi ziemniaczanej
25g karobu
łyżka cukru pudru lub innego słodu np. ksylitolu
łyżeczka kamienia winnego lub innego bezglutenowego proszku do pieczenia
50g roztopionego masła (dla alergika sklarowane lub inny dozwolony tłuszcz)
3/4 szklanki wody
2 jajka

ulubione dodatki
syrop klonowy lub inny (opcjonalnie)

Mąkę połączyć z kamieniem winnym i cukrem.
Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywno.
Do mąki dodać żółtka, masło, wodę/mleko i wymieszać lub krótko zmiksować. Dodać ubite białka i delikatnie wymieszać łyżką. Nałożyć do foremek do pieczenia gofrów i piec ok. 20 minut w 180 stopniach lub upiec w tradycyjnej gofrownicy (czas zależy od mocy sprzętu).
Podawać z ulubionymi dodatkami (u mnie były to podprażone jabłka). Można polać syropem klonowym, z agawy lub melasą.




Przepis zgłaszam do tegorocznej akcji "Z dziećmi i dla dzieci".

Z dziećmi i dla dzieci 2014

wtorek, 29 lipca 2014

TOMATOKEFTEDES - KOTLECIKI Z POMIDORÓW bez glutenu, jajek, mleka

 

Uwielbiam letnie obiady, pełne sezonowych warzyw, pachnące świeżymi ziołami... Jako że jestem zakochana w Grecji i greckich smakach, ten przepis od razu przyciągnął moją uwagę. Przerobiłam go jednak na bezglutenowy, aby kotleciki mogli zjeść wszyscy domownicy. Zachęcam do przygotowania placuszków z podwójnej porcji (dobrze smakują także za zimno). Można podać np. z czosnkowym dipem i surówką.


Składniki (na ok. 10 sztuk):

500g pomidorów (3 dorodne pomidory)
2 łyżki świeżego oregano lub łyżeczka suszonego
kilka listków bazylii, posiekanych
kilka listków mięty, posiekanych
dwie łyżki posiekanej natki pietruszki (dałam więcej)
duży ząbek czosnku
1 czerwona cebula
3/4 szklanki mąki gryczanej

Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w drobną kostkę. Cebulę i czosnek drobno posiekać.  Pomidory (razem z sokiem) włożyć do miski, doprawić solą i pieprzem, dodać oregano, bazylię, miętę, natkę, cebulę i czosnek, wymieszać. Dodać skrobię a następnie dosypywać mąkę gryczaną. Masa powinna mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego (u mnie było to 3/4 szklanki, ale może być konieczna modyfikacja zależnie od soczystości pomidorów). Na patelni rozgrzać oliwę, łyżką nakładać porcje ciasta. Smażyć z obu stron na rumiano. Moje tomatokeftedes podałam z czosnkowym dipem (jogurt grecki+czosnek+koperek) oraz surówką z sałaty, ogórka i rzodkiewki z olejem lnianym.




niedziela, 27 lipca 2014

BATONIKOWY "SERNIK" Z MALINAMI bez mleka, jajek, glutenu

 

Od razu wpadł mi w oko... Czyż nie jest piękny?:) Mój przygotowałam na nieco innym spodzie (w ten sposób robię domowe batoniki). Tym razem batonik znalazł się na spodzie tortownicy, a na nim "sernikowa" masa z malinami. Do dekoracji świeże malinki i listki mięty z balkonu... 


Składniki:

batonikowy spód:

100g masła (myślę, że można zastąpić olejem kokosowym)
3-4 łyżki karobu
6 łyżek melasy z chleba świętojańskiego
ok. 65-70 g amarantusa ekspandowanego tzw. poppingu

Masło, karob i melasę umieścić w rondelku i podgrzewać mieszając aż masło się rozpuści a masa będzie jednolita (nie doprowadzić do zagotowania). Wsypać popping, wymieszać. Masę wyłożyć na dno tortownicy (moja miała średnicę ok. 20cm). Wstawić do lodówki.

masa "sernikowa":

100g ugotowanej kaszy jaglanej
60g migdałów (namoczonych poprzedniego dnia)
1,5 szklanki wody
wanilia naturalna do smaku (mniej więcej płaska łyżeczka)
łyżeczka startej skórki cytrynowej
słód (użyłam ksylitolu, ok. 5 łyżek)
banan lub mango
0,5 kg malin
4 łyżeczki agaru
listki mięty

Migdały namoczone dzień wcześniej odsączyć, zalać świeżą wodą i zmiksować na śmietankę (zrobiłam do w malakserze). Dodać kaszę, ksylitol i dalej miksować. Dodać agar i starannie wymieszać. Przelać do garnka i zagotować cały czas mieszając. Gotować ok. dwie minuty, zdjąć z ognia. Podzielić na dwie części. Do jednej dodać wanilię i skórkę z cytryny, a do drugiej zmiksowanego banana. Na masę batonikową wyłożyć masę owocową i na chwilę włożyć do zamrażalnika (masa szybciej stężeje i nie połączy się z kolejną warstwą). Wyłożyć maliny (kilka zostawić do dekoracji) i zalać masą waniliowo-cytrynową. Udekorować. Przechowywać w lodówce. 





Lekkie desery bez piekarnika vol 2

Lato w pełni!

wtorek, 8 lipca 2014

BAJGLE Z CZARNYM SEZAMEM

 

 

Korzystając z zaproszenia Amber do lipcowej piekarni upiekłam bajgle we wersji fast, posypane czarnym sezamem... Przepis pochodzi z bloga Gotuje, bo lubi. Dziękuję wszystkim Piekarkom i Piekarzom za wspólne pieczenie:)

 
Składniki:


750 g mąki typ 550

500 g letniej wody

7 g drożdży instant

1 łyżka soli

2 łyżki miodu

1 jajko

sezam, mak (użyłam czarnego sezamu)

Z podanych składników (oprócz jajka) wyrób gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto będzie dość zwarte. Przełóż je do lekko naoliwionego naczynia i pozostaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na godzinę.  Wyrośnięte ciasto podziel na 12 – 15 części. Uformuj z każdej kulkę i pozostaw na 20 minut. Po tym czasie w każdej z kulek zrób palcem dziurkę. Aby ją powiększyć możesz zakręcić ciastem dookoła palca, tak jakbyś kręcił hula – hop. Tak przygotowane ciasto pozostaw do wyrośnięcia na 40 minut.
W dużym garnku zagotuj wodę. Nie musi być jej dużo, ważne żeby bajgle nie dotykały dna i swobodnie mogły się gotować. Do wody dodaj łyżkę miodu, melasy lub golden sirup. Delikatnie wrzuć wyrośnięte bajgle na wrzącą wodę. Gotuj z każdej strony po minucie. Następnie za pomocą łyżki cedzakowej przełóż na kratkę do wypieków lub ściereczkę.
Posmaruj obgotowane bajgle roztrzepanym jajkiem, zanurz z jednej strony w sezamie lub/i maku. Ułóż na blaszce i piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez od 20 – 25 minut do momentu, aż nabiorą złotego koloru. Zanim zjesz je wszystkie, daj im chwilę ostygnąć.




Bajgle na blogach:

Bajkorada
By było przyjemniej
Fabryka kulinarnych inspiracji
Forks’N’Canvas
Każdy ma jakiegoś bzika
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Kulinarne przygody Gatity
Leśny Zakątek
Magia w kuchni
Moje małe czarowanie
Moje domowe kucharzenie
Nieład malutki
Nie tylko na słodko
Ogrody Babilonu
Para w kuchni
Poradniczanka
Smakowity chleb
Ugotujmy to
Zacisze kuchenne
Zakalce mego życia
i moim:)

niedziela, 6 lipca 2014

SAŁATKA ŚRÓDZIEMNOMORSKA

 

Wspominając niedawne wakacje na greckich wyspach zatęskniłam za grecką sałatką, którą uwielbiam jeść z czosnkową bagietką. Niestety zabrakło w domu oliwek, ale w lodówce wciąż leżała przywieziona z Grecji feta. Oprócz niej miałam m. in. hiszpańskie pomidorki koktajlowe, pyszną kreteńską oliwę, a na balkonie świeże zioła... Tak powstała moja śródziemnomorska sałatka... Podana na świeżym powietrzu smakowała wyśmienicie:)



Składniki na dwie porcje:

200g pomidorków koktajlowych
1 podłużny ogórek
1 zielona papryka
1/2 cebuli
150g fety
kilka łyżek oliwy extra virgin
ząbek czosnku
ulubione świeże zioła np. oregano

bagietka


Na dwóch talerzach układać kolejno warstwami: plasterki ogórka, paski papryki, pokrojoną cebulę, pomidorki (można przekroić na pół), kawałki fety. Polać oliwą. Udekorować ziołami. 
Bagietkę pokroić i podpiec, aby była chrupiąca.
Do miseczki wlać jeszcze nieco oliwy, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i zioła - do skrapiana bagietki.










środa, 14 maja 2014

CHLEB Z PIECZONYMI ZIEMNIAKAMI I ROZMARYNEM

 


Znowu zapach chleba rozchodzi się po całym domu... Lubię to nasze wspólne pieczenie...


2 łyżki zakwasu pszennego
1 szklana mąki
2/3 szklanki wody

Wszystkie składniki wymieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji i pozostaw do przefermentowania w ciepłym miejscu na kilka godzin (8 – 12). Zakwas jest gotowy do dalszej pracy, jeżeli łyżeczka pobrana z zaczynu unosi się na powierzchni wody. 

Przygotuj ziemniaki:
0,5 kg ziemniaków
1 łyżka oliwy
2 łyżki posiekanego rozmarynu
1/2 łyżeczki soli

Ziemniaki dobrze umyj i pokrój w kostkę, nie ma potrzeby obierania ich ze skórki. Wrzuć je do miski, dodaj oliwę, sól i rozmaryn. Dobrze wszystko wymieszaj. Przesyp ziemniaki na blachę do pieczenia i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 20 minut. Po tym czasie przemieszaj dobrze ziemniaki i dopiekaj na złoty kolor przez następne 20 minut. Po upieczeniu wystudź. 

Przygotuj ciasto właściwe:
600 g mąki chlebowej
1 i 1/4  szklanki wody
cały zaczyn z dnia poprzedniego (-2 łyżki na następne pieczenie)
1 łyżka soli
upieczone ziemniaki
Do miski wlej wodę, dodaj zaczyn. Wymieszaj dokładnie, wsyp mąkę. Zmieszaj tylko do połączenia składników, przykryj miskę ścierką lub foliową reklamówką i odstaw na 20 – 40 minut. Po tym czasie dodaj sól i wyrabiaj ciasto ręcznie rozciągając je i składając w misce (ok 6 minut)  lub mikserem przez ok 3 minuty na pierwszej prędkości i  3 minuty na drugiej. Dodaj wystudzone, przestudzone ziemniaki i już ręcznie, delikatnie wrób je do ciasta.
Miskę przykryj plastikową siatką i  odstaw na 2 godziny, składając w tym czasie trzykrotnie w odstępach trzydziestominutowych. Przefermentowane ciasto wyrzuć na blat i przedformuj ciasto w kulę (jeżeli chcesz dwa mniejsze bochenki, podziel ciasto na dwie części i uformuj każdą z nich) i pozostaw na 20 minut. Po tym czasie oprusz kulę mąką, obróć na drugą stronę i uformuj bochenek. Dobrze obsyp go mąką i włóż do koszyka wyłożonego ściereczką obsypaną mąką. Koszyk wsadź do plastikowej torby, dobrze owiń i najlepiej wstaw do lodówki, aby ciasto mogło w niej wyrastać przynajmniej 8 – 12 godzin.
Wyrośnięty bochenek  wyrzuć na deskę, natnij i piecz w naparowanym piekarniku nagrzanym do 220 stopni przez 40 minut. Po dwudziestu minutach uchyl lekko piekarnik, aby uwolnić parę. Chleb najlepiej piec na nagrzanym kamieniu do pizzy, lub bardzo dobrze rozgrzanej blasze. Jeżeli masz żeliwny lub ceramiczny garnek, nagrzej piekarnik maksymalnie i wstaw garnek (razem z pokrywką) na dwadzieścia 30 minut aby się nagrzał. PO tym czasie wyjmij go i umieść w nim chleb. Piecz pod przykryciem 20 minut, potem zdejmij pokrywę i dopiekaj przez kolejne 20 na głęboko brązowy kolor.


Przepis pochodzi z bloga Gotuje, bo lubi.

Majowe wyzwanie podjęli:  

Aciri
Alutka 
Renata S
Urszula
i ja:)