Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 marca 2013

PASZTET WARZYWNO-GRYCZANY


 

Zainspirował mnie przepis Anki-Weganki. Często robię soki warzywne i zostaje mi mnóstwo wytłoczyn, które lądują w koszu. Pulpę z marchwi  wykorzystywałam czasami do ciasta marchewkowego, ale nie miałam pomysłu co zrobić z pietruszką czy selerem... Wpadł mi w oko przepis Anki, choć przyznaję, że na początku byłam sceptyczna - wydawało mi się, że wyjdzie raczej "suchy wiór", a nie dobry pasztet;) O jakże się myliłam:) Pyszny i zdecydowanie do powtórki! Świetnie smakował odsmażany z ostrymi dodatkami np. ćwikłą. Przepis nieco zmodyfikowałam dodając prażoną kaszę gryczaną. Trudno podać mi dokładną ilość składników, robiłam "na oko". Dodajemy ulubione przyprawy i ew. nieco mąki, by masa była dość gęsta i zwarta - jak na ...kotlety;)


Składniki:

pulpa po wyciśnięciu soku - u mnie z marchewki, selera, pietruszki i buraka (przewaga marchewki)
ugotowana kasza gryczana (ciemna - palona)
duży por
czosnek przeciśnięty przez praskę
sól
ulubione przyprawy - u mnie pieprz, dużo majeranku, oregano, słodka papryka, szczypta ostrej papryki
garść natki pietruszki (użyłam suszonej)
kilka łyżek oliwy lub sklarowanego masła
ew. kilka łyżek mąki

Pora drobno pokroić i podsmażyć na rozgrzanym tłuszczu. Dodać pulpę z warzyw oraz przyprawy. Smażyć/dusić przez ok. 10-15 minut, mieszając od czasu do czasu. Proponuję użyć dużego garnka. Ja smażyłam na patelni, pulpy było dużo, nie było łatwo... Masę lekko zmiksować (użyłam blendera-żyrafy), połączyć z ugotowaną kaszą, ew. jeszcze doprawić do smaku. Można dodać nieco mąki, jeśli masa wydaje się zbyt rzadka. Przełożyć do keksówki i upiec (piekłam na "oko", nieco ponad godzinę) - Anka-Weganka proponuje 1,5 godziny w 180 stopniach. Studzimy w formie i dopiero wyjmujemy, inaczej mógłby się rozpaść (chyba, że użyliśmy papieru do pieczenia - wówczas można zaryzykować wyjęcie pasztetu chwytając papier po bokach i zachowując ostrożność...).



czwartek, 17 stycznia 2013

KOTLETY GRYCZANE Z PIECZARKAMI



Składniki (na ok. 15 kotletów):

200g kaszy gryczanej (użyłam niepalonej)
500g pieczarek
duża cebula
por
2 łyżki sklarowanego masła (dla NieAlergików może być "zwykłe")
2 łyżki inuliny lub mąki (do zagęszczenia sosu)
2 łyżki płatków drożdżowych (NieAlergicy mogą użyć żółtego sera)
sól
pieprz
ulubione zioła/przyprawy (dałam oregano, majeranek, trochę kuminu)
sos sojowy
garść zieleniny (użyłam suszonej natki pietruszki)
otręby gryczane lub sezam do obtoczenia

Kaszę ugotować i ostudzić. Pieczarki zetrzeć na tarce, przełożyć na patelnię i "dusić" bez przykrycia aż odparuje woda. Cebulę pokroić i zeszklić na drugiej patelni. Pieczarki doprawić solą i pieprzem, dodać łyżkę masła, zeszkloną cebulę i całość dusić jeszcze chwilę pod przykryciem. Około 1/5 masy pieczarkowo-cebulowej odłożyć (będzie potrzebna do sosu).
W misce przygotować masę na kotlety: kaszę wymieszać z 4/5 masy pieczarkowej, doprawić do smaku solą, pieprzem, ziołami, sosem sojowym, dodać natkę pietruszki i kawałek drobno pokrojonego pora. Wymieszać. Formować kotlety, obtoczyć w otrębach i smażyć na niewielkiej ilość sklarowanego masła lub oliwy. 

Sos:
1/5 przygotowanej wcześniej masy pieczarkowej umieścić na patelni, dodać kawałeczek drobno pokrojonego pora, dodać wodę, łyżkę masła i gotować pod przykryciem ok. 4-5 minut. Zagęścić np. mąką, doprawić do smaku. Na koniec dodać płatki drożdżowe (mają serowy smak) lub starty żółty ser.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

MARCHEWKOWY PASZTET Z SOCZEWICY



Składniki:

400g czerwonej soczewicy
3 duże marchewki
1 pietruszka
por
3 łyżki skrobi kukurydzianej
ok. pół szklanki otrąb gryczanych (lub innych)
sól
kozieradka

Soczewicę opłukać, zalać wrzątkiem (lepiej niezbyt dużo i ewentualnie w trakcie gotowania uzupełnić wodę) i ugotować z dodatkiem soli i kozieradki. Lekko ostudzić.
Marchewkę i pietruszkę ugotować.  Dwie marchewki, pietruszkę oraz pokrojonego pora zmiksować (niezbyt dokładnie - mogą pozostać małe kawałki) z ugotowaną soczewicą. Dodać skrobię, otręby oraz jedną marchewkę pokrojoną w kostkę, wymieszać. Ewentualnie doprawić jeszcze do smaku solą i/lub ulubionymi ziołami. Przełożyć do formy, piec przez ok. godzinę w 180 stopniach.
U mnie podana ilość składników wystarczyła na małą keksówkę oraz dwie kokilki.





piątek, 14 grudnia 2012

MORSZCZUK "PO GRECKU"



Składniki:

500g mrożonych filetów z morszczuka (może być inna ryba)
3 marchewki
korzeń pietruszki
pół selera (uczuleni mogą pominąć i zwiększyć ilość pietruszki)
por
czerwona papryka (opcjonalnie)
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego (tym razem dałam przetarte pomidory z puszki)
1/3 szklanki oliwy/oleju
liść laurowy
kilka ziaren ziela angielskiego i czarnego pieprzu
sól
pieprz

Rybę ugotować na parze - ok. 20 minut. Paprykę pokroić w kostkę, pora w półplasterki, a pozostałe warzywa zetrzeć na tarce.
W garnku rozgrzać oliwę, włożyć warzywa, smażyć chwilę mieszając. Zalać szklanką wody, dodać liść, ziele angielskie i pieprz i dusić pod przykryciem do miękkości warzyw. Na koniec dodać koncentrat, doprawić do smaku solą i pieprzem.
W półmisku ułożyć połowę warzyw, następnie wyłożyć rybę i przykryć pozostałymi warzywami. Pyszne na ciepło i na zimno.

Aby potrawa była jeszcze "lżejsza", także warzywa można przygotować na parze. Podpowiedź jak to zrobić możecie znaleźć na blogu Caruni.






Blogerzy wspierają Szlachetną Paczkę

Wonderful dream!

poniedziałek, 12 listopada 2012

TARTA POROWO-CEBULOWA

 

Gdy zobaczyłam ten przepis, długo nie zwlekałam... PYSZNOŚCI! Ciasto kruche, farsz...mmmm. Pokochałam to danie! Chociaż dość pracochłonne, na pewno zagości na moim stole jeszcze nie raz!


Składniki:

Ciasto: 

3/4 szklanki mąką jaglanej i gryczanej (pół na pół)
1/4 szklanki mielonych migdałów
sól
75g masła

Farsz:

3 cebule
1 por
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
pieprz
sól
2 łyżki mąki ziemniaczanej
oliwa
szklanka wody

Z podanych składników zagnieść ciasto, włożyć do lodówki.
Cebule pokroić w piórka, pora w półplasterki, zeszklić na oliwie, doprawić gałką, solą i pieprzem. Odstawić. Na drugiej patelni zrumienić mąkę ziemniaczaną - zalecam ostrożność - u mnie długo była biała, a potem nagle zrobiła się zbyt brązowa. Dodać dwie łyżki oliwy i wymieszać, wlać wodę i mieszać dopóki "sos" nie zgęstnieje. Dodać do masy porowo-cebulowej, wymieszać.
Ciastem wylepić formę do tarty, ponakłuwać widelcem i piec ok. 10 minut. Na podpieczony spód wyłożyć farsz i piec jeszcze przez ok. 35 minut w 180 stopniach.