Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 października 2014

SEZON NA KANIE


Pogoda zachęca do jesiennych spacerów, a ponieważ wokół mnie rozpościera się las, często wracając do domu przynoszę  napotkane po drodze grzyby. Moje ostatnie zbiory to kilka młodych kań. Choć na dróżkach leśnych nie brakuje spacerowiczów kanie, które nie są dobrze znanymi grzybami nie cieszą się zbytnią popularnością. Dla mnie jednak stanowią niezwykle łakomy kąsek:) Przyrządzone a'la schabowe zaskakują swoim wyszukanym i delikatnym smakiem...

Dla osób, które nie mają dostępu do tych grzybów mogę polecić wersję z pieczarkami, choć to nie zupełnie to samo...

Oczywiście nigdy nie zbieramy grzybów, co do których mamy choćby najmniejszą wątpliwość. O tym jak rozpoznać kanię można przeczytać np. tu.


Składniki:

świeże kanie (opcjonalnie pieczarki)
jajko
sól
pieprz
panierka - użyłam płatków z nieaktywnych drożdży, które dają lekko serowy posmak (można zastąpić bułką tartą lub dowolną mąką)
olej do smażenia

Grzyby oczyścić i umyć. Duże kapelusze kań można przekroić na pół. Obtoczyć w rozmąconym jajku i płatkach. Na rozgrzanym tłuszczu obsmażyć z obu stron, a następnie pozostawić ok. 10 minut na mniejszym ogniu. W trakcie smażenia posolić i popieprzyć.







Smaczna Jesień

wtorek, 29 lipca 2014

TOMATOKEFTEDES - KOTLECIKI Z POMIDORÓW bez glutenu, jajek, mleka

 

Uwielbiam letnie obiady, pełne sezonowych warzyw, pachnące świeżymi ziołami... Jako że jestem zakochana w Grecji i greckich smakach, ten przepis od razu przyciągnął moją uwagę. Przerobiłam go jednak na bezglutenowy, aby kotleciki mogli zjeść wszyscy domownicy. Zachęcam do przygotowania placuszków z podwójnej porcji (dobrze smakują także za zimno). Można podać np. z czosnkowym dipem i surówką.


Składniki (na ok. 10 sztuk):

500g pomidorów (3 dorodne pomidory)
2 łyżki świeżego oregano lub łyżeczka suszonego
kilka listków bazylii, posiekanych
kilka listków mięty, posiekanych
dwie łyżki posiekanej natki pietruszki (dałam więcej)
duży ząbek czosnku
1 czerwona cebula
3/4 szklanki mąki gryczanej

Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w drobną kostkę. Cebulę i czosnek drobno posiekać.  Pomidory (razem z sokiem) włożyć do miski, doprawić solą i pieprzem, dodać oregano, bazylię, miętę, natkę, cebulę i czosnek, wymieszać. Dodać skrobię a następnie dosypywać mąkę gryczaną. Masa powinna mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego (u mnie było to 3/4 szklanki, ale może być konieczna modyfikacja zależnie od soczystości pomidorów). Na patelni rozgrzać oliwę, łyżką nakładać porcje ciasta. Smażyć z obu stron na rumiano. Moje tomatokeftedes podałam z czosnkowym dipem (jogurt grecki+czosnek+koperek) oraz surówką z sałaty, ogórka i rzodkiewki z olejem lnianym.




piątek, 28 marca 2014

PITY JAGLANE




Składniki:

10 łyżek ugotowanej ostudzonej kaszy jaglanej
5-6 łyżek mąki gryczanej
6-7 łyżek skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
1/4-1/3 szklanki mleka roślinnego lub wody
jajko (pominęłam)
łyżeczka kuminu
czarnuszka (niekoniecznie)
sos sojowy tamari
3-4 łyżki oleju nierafinowanego słonecznikowego
trochę masła klarowanego lub oleju do pierwszego natłuszczenia patelni

Kaszę, mąki, jajko i część mleka zmiksować na gładko. Dolewać mleko, aby osiągnąć konsystencję gęstej śmietany. Dodać trochę sosu sojowego, kumin, czarnuszkę i wymieszać. Patelnię natłuścić i podgrzać. Patelnia nie może być zbyt gorąca. Nabrać dużą łyżką masę, wlać na patelnię i rozprowadzić okrężnym ruchem tak, by powstały dość cienkie placki. Patelnię natłuszczamy tylko raz, ponieważ smażąc je na tłuszczu uzyskalibyśmy placki z miękkim środkiem i chrupiące na zewnątrz, jak racuchy. Po rozprowadzeniu masy czekamy aż placek podeschnie, odwracamy delikatnie na drugą stronę. Gotowe placki układać jeden na drugim, by były ciepłe zanim skończymy smażenie. Jeśli placki nie dają się podsuszyć można dodać więcej skrobi i ponownie zmiksować.

Pity można podawać zawinięte, z ulubionymi dodatkami. Moich pit nie zawijałam, ponieważ miałam bardzo dużo dodatków - nie zmieściłyby się:) Na wierzchu układałam kawałki kurczaka curry, surowe warzywa, a całość polewałam majonezem. PYCHA!

Przepis na pito-packi znalazłam u Iw.



Jeśli nie macie czasu na gotowanie lub wolicie poleniuchować to z pewnością znajdziecie coś dla siebie na Foodpandzie. To ciekawy serwis internetowy, na którym można zamówić jedzenie on-line. Spodziewałam się znaleźć tam głównie fast-foody, więc byłam zaskoczona, gdy wpisując moją lokalizację znalazłam kilkanaście lokali proponujących m.in. kuchnię "domową", turecką, japońską, włoską. Bez problemu znalazłam także propozycje dla osób z ograniczeniami w diecie, m.in. fajne sałatki wegetariańskie i wegańskie, świeże soki i genialne koktajle na mleku roślinnym, z owocami, otrębami, pestkami... A to wszystko z darmową dostawą w ciągu godziny!

czwartek, 20 lutego 2014

I KLOPS!

 


Dobrze doprawiony, aromatyczny... Świetnie smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno. Ja podałam go na obiad, z brązowym ryżem i surówką z czarnej rzepy, marchewki i kiszonej kapusty.


Składniki (na formę 12x19cm):

35dag mielonego mięsa z indyka
20dag pieczarek
cebula
łyżka masła
jajko (uczuleni mogą pominąć i dodać trochę skrobi lub mielonego lnu)
garść natki pietruszki 
sól
pieprz
ulubione przyprawy i zioła (u mnie: mieszanka przypraw do mięsa mielonego - naturalna, bez glutaminianu, kurkuma, czosnek niedźwiedzi, lubczyk, majeranek)
3-4 łyżki mąki gryczanej (można zastąpić inną lub tartą bułką)

Pieczarki umyć, pokroić, poddusić w rondelku z dodatkiem masła i pokrojonej cebuli. Pod koniec duszenia dodać sól, pieprz i odparować nadmiar wody.
Do mięsa wbić jajo, dodać sól, pieprz, mąkę, ulubione przyprawy i pokrojoną natkę pietruszki, wymieszać. Połączyć z pieczarkami. Przełożyć do formy i piec ok. 40 minut w temp. 190 stopni.

piątek, 7 lutego 2014

SMAKOWITE KOTLECIKI ZIEMNIACZANO-JARMUŻOWE

 

 

Z jarmużem zapoznałam się stosunkowo niedawno i dopiero szukam pomysłów na jego wykorzystanie. Wiedząc, że jest skarbnicą witamin, wapnia i żelaza próbuję go "przemycać" w diecie córki, która od pewnego czasu podchodzi do nowych smaków z ... dystansem...zwłaszcza, gdy widzi coś podobnego do szpinaku:) Kotleciki okazały się świetnym sposobem zamaskowania zdrowych zielonych listków:) By smakowały jeszcze lepiej do smażenia użyłam Smakowitej Pajdy z ziołami ogrodowymi. Smakowita Pajda zaskoczyła mnie smakiem "babcinego" smalcu jaki jadłam przed laty... 



Składniki:

ziemniaki - dowolna ilość (u mnie ok. 1,5 kg)
kilka gałązek jarmużu
2-3 ząbki czosnku
skrobia ziemniaczana (1/4 skrobi zastąpiłam płatkami nieaktywnych drożdży)
sól
pieprz
opcjonalnie: świeży szczypiorek, natka, tymianek
opcjonalnie: mielone pestki dyni
smalczyk roślinny Smakowita Pajda z ziołami ogrodowymi

Z obranych i ugotowanych ziemniaków przygotować puree, ostudzić.
Jarmuż opłukać, pokroić. W garnku rozgrzać 1-2 łyżki smalczyku, dodać pokrojony drobno czosnek, a po chwili  jarmuż. Poddusić przez kilka minut, mieszając od czasu do czasu, dodać sól, pieprz. Połączyć z ziemniaczanym puree i zmiksować. Masa nie musi być idealnie gładka, mogą pozostać niewielkie kawałki jarmużu. Można wmieszać świeże zioła. Masę podzielić na 4 równe części, jedną odłożyć a w to miejsce dodać skrobię. Całość (czyli wszystkie części "ciasta" i skrobię) dobrze wymieszać. Formować kotleciki (można obtoczyć w dyniowej "panierce" ze zmielonych pestek) i smażyć z obu stron na rozgrzanym smalczyku.



Przepis bierze udział w zabawie kulinarnej "Smakowita Pajda to kulinarna frajda!", którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda.




poniedziałek, 17 czerwca 2013

TARTA CEBULOWA

 

 

Uwielbiam tarty, także wytrawne...

Była już tarta porowo-cebulowa, teraz druga wersja - inspiracją był przepis Eli


Składniki:

ciasto
1,5 szklanki mąki (pół na pół gryczana i jaglana)
50g masła
łyżka zmielonego siemienia
sól
woda

farsz
5 cebul
2 łyżki zmielonych suszonych pomidorów
sól, pieprz, kminek, kozieradka
łyżka oleju
2 łyżki mąki gryczanej
woda
czarnuszka do posypania (opcjonalnie) 

natka pietruszki lub bazylia
płatki nieaktywnych drożdży (opcjonalnie)

Mąkę wymieszać z siemieniem i szczyptą soli, dodać kawałki masła i zagnieść ciasto (dodając tyle wody, aby udało się je zagnieść). Włożyć do lodówki (można przygotować kilka godzin wcześniej  lub schładzać przez czas przygotowywania farszu). Ciastem wyłożyć formę, nakłuć widelcem i piec 10 minut w 180 stopniach.
Obrane cebule pokroić w piórka i zeszklić na suchej patelni (niezbyt mocno rozgrzanej), dodać olej, suszone pomidory, przyprawy, mąkę, dokładnie wymieszać i dolewać wodę cały czas mieszając. Dodać natkę lub bazylię, ew. jeszcze doprawić. Farsz wyłożyć na podpieczony spód, posypać czarnuszką i piec około pół godziny. Przed podaniem można posypać płatkami drożdżowymi (dają lekko serowy smak).




sobota, 20 kwietnia 2013

WŁOSKA ZUPA CEBULOWA

 


...czyli cipolatta. U mnie w wersji wegańskiej. Podałam bez dodatków, ale można dodać np. kaszę jaglaną lub grzanki, wówczas będzie bardziej sycąca. NieAlergicy mogą posypać tartym parmezanem lub pecorino. Przepis podpatrzony na Smakoterapii.



Składniki:

1-1,5 kg cebuli
kilka ząbków czosnku
przecier pomidorowy
oregano
majeranek
bazylia
liść laurowy
ziele angielskie
sól, pieprz
syrop z agawy lub inny słód
oliwa 
opcjonalnie do posypania płatki z nieaktywnych drożdży (dają serowy posmak) lub tarty parmezan/pecorino

Cebulę obrać, pokroić w półksiężyce i  zeszklić na patelni na niewielkiej ilości oliwy (uważać, by nie zrumienić). W trakcie podsmażania dodać sól, majeranek, oregano i bazylię, ciągle mieszając.
Przełożyć cebulę do garnka i zalać wodą kilka centymetrów powyżej powierzchni cebuli. Dodać 3-4 liście laurowe i kilka ziaren ziela angielskiego i dusić pod przykryciem, na małym ogniu około 30-40 minut (cebula powinna być miękka i rozpływać się w ustach).
Dodać przecier (tyle, by uzyskać kolor i smak delikatnej zupy pomidorowej). Jeśli zupa jest zbyt gęsta można dolać przegotowanej wody. Odjąć z garnka ok. 3/4 szklanki zupy wraz z cebulą i zmiksować, wlać ponownie do całości (dzięki temu zupa będzie zagęszczona). Doprawić - wcisnąć czosnek, dodać sól i pieprz, zbalansować smak agawą tak, by zupa była lekko słodkawa i ewentualnie wyostrzyć z ostrą papryką (pominęłam).
Podawać samą lub z ugotowaną osobno kaszą jaglaną, bądź grzankami. Na talerzu można dodać jeszcze nieco zdrowego oleju np. lnianego, posypać natką, płatkami drożdżowymi lub serem.



środa, 27 marca 2013

KLUSECZKI - PYZY Z SOCZEWICĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI


 

Niedawno weszły na stałe do mojego obiadowego repertuaru. Co tu dużo mówić - są genialne!:) Zainspirował mnie przepis Iw. Robię w dwóch wersjach - pierwsza jak poniżej, w drugiej do farszu dodaję jeszcze kaszę gryczaną.


Składniki:

ziemniaki  (robię z ok. 1,5 - 2kg)
skrobia ziemniaczana

1,5 szklanki ugotowanej soczewicy (czerwonej lub żółtej)
dwie garście suszonych pomidorów
ulubione zioła i przyprawy ( u mnie np. oregano, majeranek, słodka papryka, pieprz, czosnek niedźwiedzi)
2 cebule
czosnek przeciśnięty przez praskę (u mnie 3-4 ząbki)
sól 
opcjonalnie ugotowana kasza gryczana (wówczas zmniejszamy ilość soczewicy)
 
sklarowane masło do smażenia

Ziemniaki ugotować, zrobić puree i lekko ostudzić. Podzielić  krzyżykiem na cztery części, wyjąć jedną ćwiartkę i wsypać w to miejsce skrobię ziemniaczaną. Dodać wyjętą część puree i całość dokładnie wymieszać. Odstawić.
Pomidory opłukać, zalać niewielką ilością gorącej wody, odstawić. Soczewicę (i ew. kaszę) ugotować. Cebulę drobno pokroić i podsmażyć. Ugotowaną soczewicę zmiksować z odcedzonymi pomidorami (używam blendera-żyrafy) i wymieszać z cebulą i przyprawami  (oraz kaszą, jeśli ją dodajemy). Masa powinna być dość sucha, odparowana z wody. Z masy ziemniaczanej odrywać małe kawałki, spłaszczać na dłoni, nakładać farsz i formować - najpierw kulkę, a następnie lekko ją spłaszczyć. Smażyć na złoto z obu stron na sklarowanym maśle. Podawać z surówką.


czwartek, 21 marca 2013

PASZTET WARZYWNO-GRYCZANY


 

Zainspirował mnie przepis Anki-Weganki. Często robię soki warzywne i zostaje mi mnóstwo wytłoczyn, które lądują w koszu. Pulpę z marchwi  wykorzystywałam czasami do ciasta marchewkowego, ale nie miałam pomysłu co zrobić z pietruszką czy selerem... Wpadł mi w oko przepis Anki, choć przyznaję, że na początku byłam sceptyczna - wydawało mi się, że wyjdzie raczej "suchy wiór", a nie dobry pasztet;) O jakże się myliłam:) Pyszny i zdecydowanie do powtórki! Świetnie smakował odsmażany z ostrymi dodatkami np. ćwikłą. Przepis nieco zmodyfikowałam dodając prażoną kaszę gryczaną. Trudno podać mi dokładną ilość składników, robiłam "na oko". Dodajemy ulubione przyprawy i ew. nieco mąki, by masa była dość gęsta i zwarta - jak na ...kotlety;)


Składniki:

pulpa po wyciśnięciu soku - u mnie z marchewki, selera, pietruszki i buraka (przewaga marchewki)
ugotowana kasza gryczana (ciemna - palona)
duży por
czosnek przeciśnięty przez praskę
sól
ulubione przyprawy - u mnie pieprz, dużo majeranku, oregano, słodka papryka, szczypta ostrej papryki
garść natki pietruszki (użyłam suszonej)
kilka łyżek oliwy lub sklarowanego masła
ew. kilka łyżek mąki

Pora drobno pokroić i podsmażyć na rozgrzanym tłuszczu. Dodać pulpę z warzyw oraz przyprawy. Smażyć/dusić przez ok. 10-15 minut, mieszając od czasu do czasu. Proponuję użyć dużego garnka. Ja smażyłam na patelni, pulpy było dużo, nie było łatwo... Masę lekko zmiksować (użyłam blendera-żyrafy), połączyć z ugotowaną kaszą, ew. jeszcze doprawić do smaku. Można dodać nieco mąki, jeśli masa wydaje się zbyt rzadka. Przełożyć do keksówki i upiec (piekłam na "oko", nieco ponad godzinę) - Anka-Weganka proponuje 1,5 godziny w 180 stopniach. Studzimy w formie i dopiero wyjmujemy, inaczej mógłby się rozpaść (chyba, że użyliśmy papieru do pieczenia - wówczas można zaryzykować wyjęcie pasztetu chwytając papier po bokach i zachowując ostrożność...).



piątek, 15 lutego 2013

FALAFEL Z CIECIERZYCY

 

Pyszne wegetariańskie kuleczki lub mini-kotleciki przygotowane z ciecierzycy lub bobu z dodatkiem pietruszki i przypraw, zwłaszcza kuminu i kolendry, dzięki którym wspaniale pachną i smakują. Bardzo popularne są zwłaszcza w krajach arabskich, zwykle podawane w picie jako alternatywa kebabu. Pierwszy raz miałam okazję spróbować ich w Palestynie. Były genialne, niezwykle aromatyczne, prawdopodobnie przygotowane z bobu, gdyż w środku były zielone:) Ja przygotowałam z ciecierzycy i podałam w chlebkach pita. Do tego ulubiona surówka z sosem czosnkowym.


Składniki:

400g suchej ciecierzycy
3 cebule
5-6 ząbków czosnku
dwie garście natki pietruszki (użyłam suszonej)
2 łyżeczki soli
łyżeczka pieprzu
łyżka słodkiej papryki
2 łyżeczki kuminu
3 łyżeczki mielonej kolendry 
2 łyżki koncentratu pomidorowego (niekoniecznie)
4 łyżki mąki (użyłam skrobi ziemniaczanej)
olej do smażenia

Ciecierzycę namoczyć na noc. Następnego dnia odsączyć na sicie, umieścić w misie malaksera. Dodać obrane i pokrojone w duże kawałki cebule, przeciśnięty przez praskę czosnek, koncentrat pomidorowy, sól i przyprawy. Zmiksować - nie za grubo, ale też nie na gładką masę... Rozdrobnioną masę przełożyć do miski, dodać pietruszkę i mąkę, wymieszać i formować kuleczki lub małe kotleciki. Smażyć w w głębokim tłuszczu. Usmażone odkładać na papierowy ręcznik.







środa, 13 lutego 2013

BEZGLUTENOWY CHLEBEK PITA


Od dłuższego czasu szukałam przepisu na bezglutenową pitę, ale w każdym przepisie  coś mi nie pasowało np. drożdże, których nie mogę używać... W końcu upiekłam chlebki bazując na ... moich przepisach na chleby i bułki bez glutenu:) Efekt wysoce zadowalający:) Nawet "glutenowa" część rodzinki zajadała się ze smakiem:) 

Pity podajemy z ulubionymi dodatkami np. kawałkami kurczaka, surówką, a NieAlergicy mogą całość polać jogurtowym sosem czosnkowym.

U mnie dodatkiem były falafele pachnące kuminem - przepis niebawem:)


Składniki:

1/2 szklanki zakwasu bezglutenowego - przepis w tym poście (myślę, że można spróbować zastąpić proszkiem do pieczenia)
2 szklanki mąki bezglutenowej (u mnie jaglana+gryczana)
4 łyżki siemienia lnianego
sól

Siemię zalać wrzątkiem (ok. 3/4-1 szkl.), odstawić aż lekko ostygnie, krótko zmiksować. Wsypać mąki, dodać zakwas, sól, wymieszać. Odstawić do wyrośnięcia (2-3 godziny, można dłużej). Na blaszkę wyłożonej papierem do pieczenia wykładać ciasto - kłaść łyżką i rozprowadzać, aby powstał placek grubości ok. 1cm. Wilgotną dłonią nadać ostateczny kształt. Na jednej blaszce piekłam równocześni dwie pity. Można odstawić jeszcze na jakiś czas do wyrastania, ale nie jest to konieczne. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni. Po kilku minutach, kiedy spód chlebka będzie zarumieniony, obrócić na drugą stronę i piec kolejne kilka minut. Lekko ostudzić (tak aby można było utrzymać w dłoniach), przeciąć na pół, a następnie każdą połowę naciąć ostrym nożem, tak aby powstała "kieszeń", do której włożymy nadzienie:)
 

czwartek, 7 lutego 2013

WEGAŃSKA ZUPA GROCHOWA


Rozgrzewająca, aromatyczna...


Składniki:

0,5 kg połówek grochu
2 marchewki
korzeń pietruszki
2-3 liście laurowe
kilka ziaren ziela angielskiego
łyżeczka majeranku
1,5 łyżeczki kolendry
łyżeczka kuminu
2 łyżki koncentratu pomidorowego
łyżeczka słodkiej papryki
2cm świeżego imbiru (użyłam suszonego - 1 łyżeczka)
cebula
4 ząbki czosnku
olej np. rzepakowy
sól
pieprz

Groch opłukać i namoczyć na noc. Następnego dnia odlać wodę, zalać świeżą wodą i zagotować. Ponownie wymienić wodę i gotować do miękkości z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego. Pod koniec gotowania dołożyć majeranek.  W międzyczasie w drugim garnku ugotować marchewkę i pietruszkę. Pokroić w kostkę cebulę, czosnek przecisnąć przez praskę, imbir drobno pokroić, podprażyć na patelni z odrobiną oleju, kuminem, kolendrą, papryką, solą następnie zmiksować z dodatkiem przecieru, marchewki oraz pietruszki i dodać do zupy. Zagotować, zdjąć z ognia i pozostawić do "przegryzienia". Doprawić solą, pieprzem i odrobiną syropu z agawy lub innego słodu.
Zupa najpyszniejsza jest drugiego dnia.

Inspiracją był przepis na zupę fasolowo-grochową

 

sobota, 19 stycznia 2013

ZUPA "GRECKA" wegańska



Inspirowana rybą "po grecku":) Podałam z klopsikami jaglanymi. Następnego dnia była jeszcze pyszniejsza! Przepis pochodzi ze Smakoterapii.


Składniki:

4-5 marchewek
duża pietruszka
średni seler
2 cebule
4 ząbki czosnku
pomidory (szklanka posiekanych, bez skórki)
kilka łyżek koncentratu pomidorowego
sól 
pieprz
liść laurowy
ziele angielskie
majeranek
ew. ostra papryka
słód lub miód (1/2-1 łyżki, do smaku)
olej nierafinowany

Cebulę pokroić i poddusić na patelni na niewielkiej ilości oleju. Warzywa umyć, obierać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach i dorzuć do cebuli. Całość podsmażyć chwilkę, a następnie przełożyć do  garnka i zalać wodą. Dodać ziele angielskie i liść laurowy. Gotować do miękkości dodając tyle wody by osiągnąć ulubioną gęstość zupy. Pod koniec gotowania dodać pomidory i koncentrat oraz resztę  przypraw (zmiażdżony czosnek, sól, pieprz, majeranek, paprykę, słód ). Zupę lekko zmiksowałam, ale nie jest to konieczne.
Klopsiki - składniki:

2 garście migdałów (kupiłam mielone)
garść słonecznika
15 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
łyżka siemienia lnianego
czosnek 
3 suszone pomidory
sól
pieprz
kozieradka daje "rosołkowy" aromat)
majeranek
skrobia np. ziemniaczana (1/4 objętości całej masy na pulpety - proponuję dać nieco mniej)

Migdały i siemię zmielić. Zmielić także  kaszę jaglaną i suszone pomidory. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i resztę przypraw. Całość wymieszać  i uklepać w misce. Podzielić  na cztery części i jedną część masy odłożyć. Tę odebraną część masy dodać do zupy i dokładnie wmieszać - zagęści i lekko zabieli zupę. W wolne miejsce wsypać brakującą ilość skrobi  i wymieszać. Formować kuleczki wielkości małego orzecha włoskiego i gotować  bezpośrednio w zupie (wystarczy chwila, ok. 2-3 minuty).