Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka/kasza gryczana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka/kasza gryczana. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 grudnia 2014

PYSZNE ORZECHOWE CIASTKA bez glutenu, cukru




Pyszne, orzechowe... 

Warto od razu zrobić z podwójnej porcji:) 


Składniki:

50g daktyli bez pestek
1/2 szklanki orzechów (laskowych, nerkowca, włoskich) - dałam tylko laskowe
80g masła
100 ml gorącej wody
szklanka płatków jaglanych (w oryginale owsiane górskie)
1/2 szklanki mąki gryczanej
1/3 łyżeczki soli morskiej
łyżeczka cynamonu
2 łyżki miodu

Daktyle zalać gorącą wodą i zmiksować na jednolitą masę.
Orzechy posiekać i podprażyć na suchej patelni.
Masło rozpuścić w rondelku.
Do masła dodać resztę składników i dokładnie wymieszać łyżką.
Przełożyć masę na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę o wymiarach 12x22cm na grubość ok. 1,5-1,7 cm ( u mnie forma była większa a masa miała grubość ok. 1 cm) i piec w temperaturze 180 stopni ok. 30 minut.
Po wystudzeniu pokroić.


Inspiracją był dla mnie przepis na ciastka owsiane z orzechami z książki "Zamień chemię na jedzenie".




Lekkie Święta 

  Słodki Prezent

 Lekkie niskokaloryczne Święta oraz Sylwester

Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów

Świąteczne słodkości!

Wigilia 2014

poniedziałek, 8 grudnia 2014

BEZGLUTENOWA SZARLOTKA Z PIANKĄ

 

W moim domu rodzinnym była nazywana szarlotką tutti-frutti:) U mnie tym razem w zdrowszej wersji - bez glutenu i cukru.


Składniki:

2,5 szklanki mąki (u mnie pół na pół jaglana i gryczana)
2 łyżeczki kamienia winnego
1/2 szklanki ksylitolu
4 jajka
200g masła (użyłam o obniżonej zawartości tłuszczu)
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
2 łyżki karobu lub kakao (opcjonalnie)
kilka jabłek (ilość zależy od upodobań, ja dałam ponad kilogram, ponieważ lubię szarlotkę mocno jabłkową:)
cynamon
rodzynki

Z mąki, kamienia winnego, 1/4 szklanki ksylitolu, masła i żółtek zagnieść ciasto. Podzielić na 3 części - do jednej można dodać karob lub kakao. Schłodzić.
Przygotować nadzienie: jabłka umyć, obrać, usunąć gniazda nasienne i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dodać cynamon, sparzone rodzynki i ewentualnie dosłodzić, gdy jabłka są niewystarczająco słodkie. Jeśli jabłka są bardzo wilgotne warto je nieco odcisnąć z nadmiaru soku.
Jedną z porcji ciasta wylepić dno formy, wyłożyć jabłka, zetrzeć na tarce (lub skubać palcami) kolejną część ciasta (ciemnego, jeśli dodawaliśmy kakao lub karob). Białka ubić na sztywną pianę dodając pod koniec ubijania 1/4 szklanki ksylitolu, a na sam koniec skrobię. Wyłożyć pianę, a na nią ostatnią część ciasta. Piec przez około godzinę w 180 stopniach.





Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów

wtorek, 29 lipca 2014

TOMATOKEFTEDES - KOTLECIKI Z POMIDORÓW bez glutenu, jajek, mleka

 

Uwielbiam letnie obiady, pełne sezonowych warzyw, pachnące świeżymi ziołami... Jako że jestem zakochana w Grecji i greckich smakach, ten przepis od razu przyciągnął moją uwagę. Przerobiłam go jednak na bezglutenowy, aby kotleciki mogli zjeść wszyscy domownicy. Zachęcam do przygotowania placuszków z podwójnej porcji (dobrze smakują także za zimno). Można podać np. z czosnkowym dipem i surówką.


Składniki (na ok. 10 sztuk):

500g pomidorów (3 dorodne pomidory)
2 łyżki świeżego oregano lub łyżeczka suszonego
kilka listków bazylii, posiekanych
kilka listków mięty, posiekanych
dwie łyżki posiekanej natki pietruszki (dałam więcej)
duży ząbek czosnku
1 czerwona cebula
3/4 szklanki mąki gryczanej

Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w drobną kostkę. Cebulę i czosnek drobno posiekać.  Pomidory (razem z sokiem) włożyć do miski, doprawić solą i pieprzem, dodać oregano, bazylię, miętę, natkę, cebulę i czosnek, wymieszać. Dodać skrobię a następnie dosypywać mąkę gryczaną. Masa powinna mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego (u mnie było to 3/4 szklanki, ale może być konieczna modyfikacja zależnie od soczystości pomidorów). Na patelni rozgrzać oliwę, łyżką nakładać porcje ciasta. Smażyć z obu stron na rumiano. Moje tomatokeftedes podałam z czosnkowym dipem (jogurt grecki+czosnek+koperek) oraz surówką z sałaty, ogórka i rzodkiewki z olejem lnianym.




piątek, 28 marca 2014

PITY JAGLANE




Składniki:

10 łyżek ugotowanej ostudzonej kaszy jaglanej
5-6 łyżek mąki gryczanej
6-7 łyżek skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
1/4-1/3 szklanki mleka roślinnego lub wody
jajko (pominęłam)
łyżeczka kuminu
czarnuszka (niekoniecznie)
sos sojowy tamari
3-4 łyżki oleju nierafinowanego słonecznikowego
trochę masła klarowanego lub oleju do pierwszego natłuszczenia patelni

Kaszę, mąki, jajko i część mleka zmiksować na gładko. Dolewać mleko, aby osiągnąć konsystencję gęstej śmietany. Dodać trochę sosu sojowego, kumin, czarnuszkę i wymieszać. Patelnię natłuścić i podgrzać. Patelnia nie może być zbyt gorąca. Nabrać dużą łyżką masę, wlać na patelnię i rozprowadzić okrężnym ruchem tak, by powstały dość cienkie placki. Patelnię natłuszczamy tylko raz, ponieważ smażąc je na tłuszczu uzyskalibyśmy placki z miękkim środkiem i chrupiące na zewnątrz, jak racuchy. Po rozprowadzeniu masy czekamy aż placek podeschnie, odwracamy delikatnie na drugą stronę. Gotowe placki układać jeden na drugim, by były ciepłe zanim skończymy smażenie. Jeśli placki nie dają się podsuszyć można dodać więcej skrobi i ponownie zmiksować.

Pity można podawać zawinięte, z ulubionymi dodatkami. Moich pit nie zawijałam, ponieważ miałam bardzo dużo dodatków - nie zmieściłyby się:) Na wierzchu układałam kawałki kurczaka curry, surowe warzywa, a całość polewałam majonezem. PYCHA!

Przepis na pito-packi znalazłam u Iw.



Jeśli nie macie czasu na gotowanie lub wolicie poleniuchować to z pewnością znajdziecie coś dla siebie na Foodpandzie. To ciekawy serwis internetowy, na którym można zamówić jedzenie on-line. Spodziewałam się znaleźć tam głównie fast-foody, więc byłam zaskoczona, gdy wpisując moją lokalizację znalazłam kilkanaście lokali proponujących m.in. kuchnię "domową", turecką, japońską, włoską. Bez problemu znalazłam także propozycje dla osób z ograniczeniami w diecie, m.in. fajne sałatki wegetariańskie i wegańskie, świeże soki i genialne koktajle na mleku roślinnym, z owocami, otrębami, pestkami... A to wszystko z darmową dostawą w ciągu godziny!

czwartek, 6 marca 2014

CIASTECZKA KROJONE bez glutenu

 

 

Przepis znalazłam na blogu Anny. Od razu wpadł mi w oko. Ciasteczka upiekłam w wersji "karobowej", pomijając kakao i czekoladę. Są bardzo kruche, mało słodkie, powiedziałabym nawet, że raczej "wytrawne".


Składniki:

100g zmielonej kaszy gryczanej niepalonej (lub gotowej mąki)
20g mąki ryżowej
90g karobu
115g masła
łyżeczka cynamonu
2 łyżki miodu
2 łyżki rumu

Z mąki, karobu, cynamonu, miodu, rumu i masła zagnieść ciasto. Uformować wałeczek o średnicy 4-5cm i schłodzić w lodówce przez ok. godzinę. Schłodzone ciasto pokroić na plasterki grubości co najmniej 5mm. Ciasteczka ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp. 175 stopni przez ok. 12 minut.







poniedziałek, 27 stycznia 2014

MUFFINKI BAKALIOWE bez glutenu, jajek, cukru




Składniki:

szklanka zmielonego prosa (zmieliłam ziarno w młynku do kawy) lub kaszy jaglanej
pół szklanki mąki gryczanej (zmieliłam kaszę niepaloną)
4 łyżki zmielonego siemienia lnianego (użyłam złocistego)
2 łyżeczki kamienia winnego
garść suszonych śliwek
garść suszonych fig
garść rodzynek
1/2 szklanki oleju
ok. 3/4 szklanki wody
syrop z agawy - opcjonalnie (dla mnie wystarczyła słodycz jaką dały suszone owoce)

Mąki wymieszać z siemieniem, kamieniem winnym, rodzynkami i pokrojonymi figami i śliwkami. Wlać wodę oraz olej i krótko wymieszać (tylko do połączenia składników). Przełożyć do foremek i piec do zrumienienia i tzw. suchego patyczka (u mnie ok. pół godziny w 180 stopniach).

wtorek, 31 grudnia 2013

PYSZNY MAKOWIEC bez glutenu, mleka, jajek, drożdży

 

Miałam w planach, by na sylwestra i Nowy Rok upiec ciasto z makiem. Myślałam o masie makowej pełnej bakalii na jakimś spodzie, może kruchym a'la tarta... Jednak pojawił się nieśmiały pomysł - a może makowiec? Walczyłam z "pokusą", ponieważ wydawało mi się to nieosiągalne - "całe życie" uważałam, że bez mąki pszennej (klejący gluten...) i drożdży, nie ma szans, aby wyszło coś co wyglądem i smakiem przypominałoby makowiec. Jednak podjęłam ryzyko stwierdzając, że nawet jeśli dojdzie do "katastrofy" i wszystko się posypie, to będzie to "katastrofa" jadalna;) i ryzykuję tylko tym, że będziemy jedli makowiec w nieco mniej zwartej formie niż tradycyjny:) Po małych trudnościach w trakcie przygotowań moim oczom ukazał się ten oto rumiany makowiec. Dosłownie przecierałam oczy ze zdumienia;) Nie, na pewno coś musi być nie tak, pewnie smak będzie pozostawiał wiele do życzenia... Ukroiłam jeszcze ciepły... Nie zamieniłabym go na żaden inny...


Składniki:

masa makowa:

200g suchego zmielonego maku
garść suszonych daktyli
garść rodzynek
garść suszonych moreli (u mnie ciemne tzn. niesiarkowane)
garść suszonych fig
kilka łyżek soku z cytryny
miód lub syrop z agawy - do smaku
wanilia - opcjonalnie

Mak wsypać do miski, zalać wrzątkiem i odstawić aż przestygnie (może być lekko ciepły). Odsączyć mocno za pomocą gazy. Suszone owoce namoczyć w ciepłej wodzie, a gdy nieco zmiękną, pokroić na kawałki wielkości ok. 0,5-1cm. Połączyć z makiem i sokiem z cytryny. Dosłodzić do smaku. Masę przygotowałam dzień przed pieczeniem makowca (przechowałam w lodówce).

ciasto:

100g mąki jaglanej 
100g mąki gryczanej
100g mąki kasztanowej
100g zmielonych pestek słonecznika
pół szklanki zmielonego siemienia złocistego
3 łyżki oleju kokosowego lub sklarowanego masła
2 łyżeczki kamienia winnego
3 łyżki syropu z agawy
1,5 szklanki ciepłej wody

W misce połączyć mąki (jaglaną, gryczaną i słonecznikową przygotowałam mieląc w młynku do kawy kaszę i pestki), mielony słonecznik, siemię i kamień winny.
W drugim naczyniu umieścić olej kokosowy, ciepłą wodę i syrop z agawy. Gdy olej się rozpuści wymieszać zawartość obu naczyń. Odstawić na 30 minut. Ciasto, na początku jest rzadkie, ale po półgodzinnym "odpoczynku" zmienia konsystencję.
Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ciasto (ja pomagałam sobie wilgotną dłonią). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 10 minut w 180 stopniach. Ciasto powinno być już trochę "ścięte", ale nadal elastyczne. Na cieście delikatnie rozprowadzamy masę makową. Chwytamy papier przy dłuższym boku i ostrożnie odsuwamy ciasto od papieru. Formujemy "roladę", cały czas pomagając sobie papierem do pieczenia. Na tym etapie może pojawić się chwila zwątpienia, ale nie ma co się poddawać:) U mnie ciasto zaczęło pękać, ale cały makowiec owinęłam papierem na którym piekło się ciasto i którego używałam do formowania. Makowiec owinięty papierem piekłam jeszcze ok. 35 minut w 200 stopniach.




W Nowym Roku życzę Wam wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze! Niech spełnią się Wasze marzenia...




 
 
 
 
 

czwartek, 7 listopada 2013

BEZGLUTENOWE CHLEBKI Z POMIDORAMI I SZCZYPIORKIEM


 

Pachnące ziołami... 

Zjedzone ze smakiem w podróży...


Składniki:

  • 1/2 szklanki mąki ryżowej
  • 1/2 szklanki mąki gryczanej
  • szklanka mielonego prosa
  • sól
  • pieprz
  • łyżka suszonego oregano
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia - kamień winny
  • ok. 3/4 szklanki ciepłej wody
  • łyżka oliwy
  • małe pomidory np. koktajlowe (użyłam "zwykłych" małych)
  • szczypiorek
  • zioła prowansalskie  

Siemię zagotować w 1/2 szklanki wody, zmiksować. Przelać do miski, wsypać obie mąki, proszek, oregano, imbir, kurkumę, sól, pieprz i oliwę. Mieszając dodawać wodę (ciasto powinno być gęste i wilgotne). Ciasto nabierać łyżką i rozprowadzać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Moje chlebki miały średnicę ok. 10cm i grubość 1,5cm. Na każdym chlebku ułożyć plasterki pomidora i szczypiorek, lekko docisnąć. Posypać niewielką ilością soli i ziół prowansalskich. Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 30 minut.

Inspiracją był przepis z Biblii Smaków.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

TARTA CEBULOWA

 

 

Uwielbiam tarty, także wytrawne...

Była już tarta porowo-cebulowa, teraz druga wersja - inspiracją był przepis Eli


Składniki:

ciasto
1,5 szklanki mąki (pół na pół gryczana i jaglana)
50g masła
łyżka zmielonego siemienia
sól
woda

farsz
5 cebul
2 łyżki zmielonych suszonych pomidorów
sól, pieprz, kminek, kozieradka
łyżka oleju
2 łyżki mąki gryczanej
woda
czarnuszka do posypania (opcjonalnie) 

natka pietruszki lub bazylia
płatki nieaktywnych drożdży (opcjonalnie)

Mąkę wymieszać z siemieniem i szczyptą soli, dodać kawałki masła i zagnieść ciasto (dodając tyle wody, aby udało się je zagnieść). Włożyć do lodówki (można przygotować kilka godzin wcześniej  lub schładzać przez czas przygotowywania farszu). Ciastem wyłożyć formę, nakłuć widelcem i piec 10 minut w 180 stopniach.
Obrane cebule pokroić w piórka i zeszklić na suchej patelni (niezbyt mocno rozgrzanej), dodać olej, suszone pomidory, przyprawy, mąkę, dokładnie wymieszać i dolewać wodę cały czas mieszając. Dodać natkę lub bazylię, ew. jeszcze doprawić. Farsz wyłożyć na podpieczony spód, posypać czarnuszką i piec około pół godziny. Przed podaniem można posypać płatkami drożdżowymi (dają lekko serowy smak).




piątek, 7 czerwca 2013

CRUMBLE Z JABŁKAMI I RABARBAREM




Widząc u Sowy crumble z jabłkami i rabarbarem nabrałam na nie ochoty. Przygotowałam wersję 2 w 1:), bez glutenu, prostą, na bazie samych płatków.

Składniki:

dwie łodygi rabarbaru
kilka małych jabłek
cynamon
syrop z agawy lub inny słód (do smaku, ilość zależy od słodkości jabłek)
50g płatków gryczanych
90g płatków jaglanych
70g masła (sklarowane lub "zwykłe")
10g stewii (niekoniecznie)

Rabarbar i jabłka pokroić, umieścić w garnku z niewielką ilością wody i cynamonem, dusić chwilę pod przykryciem aż nieco zmiękną (nie rozgotować). Dodać słód, wymieszać. Formę (np. naczynie ceramiczne) wysmarować masłem, wyłożyć owoce.
Z płatków, stewii i masła zrobić kruszonkę, posypać nią owoce. Zapiekać do zrumienienia (ok. 30 minut).
Pyszne na ciepło, ale nie tylko...:)


  

 

wtorek, 28 maja 2013

SZYBKIE CIASTO OWOCOWE bez cukru

 

 

bez jajek, mleka i glutenu...


Składniki:

1,5 szklanki mąki (u mnie wymieszana mąka jaglana, ryżowa, kukurydziana i gryczana)
łyżeczka sody (ja użyłam proszku do pieczenia bio - kamień winny)
2 łyżki octu jabłkowego
szczypta soli
0,5 łyżeczki cynamonu
1,5 łyżki karobu
1/3 szklanki oleju z orzechów włoskich (może być inny)
20 daktyli
szklanka wody
owoce (u mnie mieszanka malin, jeżyn, porzeczek...)

Daktyle opłukać, zalać szklanką gorącej wody, odstawić. 
Mąkę wymieszać z proszkiem, cynamonem, solą i karobem.
Daktyle zmiksować (nie odcedzając!), połączyć z octem i olejem. Wymieszać z suchymi składnikami. Włożyć do formy, posypać owocami, piec ok. 40 minut w 190 stopniach.

   

  

 

czwartek, 21 marca 2013

PASZTET WARZYWNO-GRYCZANY


 

Zainspirował mnie przepis Anki-Weganki. Często robię soki warzywne i zostaje mi mnóstwo wytłoczyn, które lądują w koszu. Pulpę z marchwi  wykorzystywałam czasami do ciasta marchewkowego, ale nie miałam pomysłu co zrobić z pietruszką czy selerem... Wpadł mi w oko przepis Anki, choć przyznaję, że na początku byłam sceptyczna - wydawało mi się, że wyjdzie raczej "suchy wiór", a nie dobry pasztet;) O jakże się myliłam:) Pyszny i zdecydowanie do powtórki! Świetnie smakował odsmażany z ostrymi dodatkami np. ćwikłą. Przepis nieco zmodyfikowałam dodając prażoną kaszę gryczaną. Trudno podać mi dokładną ilość składników, robiłam "na oko". Dodajemy ulubione przyprawy i ew. nieco mąki, by masa była dość gęsta i zwarta - jak na ...kotlety;)


Składniki:

pulpa po wyciśnięciu soku - u mnie z marchewki, selera, pietruszki i buraka (przewaga marchewki)
ugotowana kasza gryczana (ciemna - palona)
duży por
czosnek przeciśnięty przez praskę
sól
ulubione przyprawy - u mnie pieprz, dużo majeranku, oregano, słodka papryka, szczypta ostrej papryki
garść natki pietruszki (użyłam suszonej)
kilka łyżek oliwy lub sklarowanego masła
ew. kilka łyżek mąki

Pora drobno pokroić i podsmażyć na rozgrzanym tłuszczu. Dodać pulpę z warzyw oraz przyprawy. Smażyć/dusić przez ok. 10-15 minut, mieszając od czasu do czasu. Proponuję użyć dużego garnka. Ja smażyłam na patelni, pulpy było dużo, nie było łatwo... Masę lekko zmiksować (użyłam blendera-żyrafy), połączyć z ugotowaną kaszą, ew. jeszcze doprawić do smaku. Można dodać nieco mąki, jeśli masa wydaje się zbyt rzadka. Przełożyć do keksówki i upiec (piekłam na "oko", nieco ponad godzinę) - Anka-Weganka proponuje 1,5 godziny w 180 stopniach. Studzimy w formie i dopiero wyjmujemy, inaczej mógłby się rozpaść (chyba, że użyliśmy papieru do pieczenia - wówczas można zaryzykować wyjęcie pasztetu chwytając papier po bokach i zachowując ostrożność...).



poniedziałek, 4 marca 2013

BEZGLUTENOWE BUŁKI ZE ŚLIWKAMI



Składniki:

szklanka zmielonych ziaren prosa (lub mąki jaglanej)
szklanka mąki gryczanej
pół szklanki aktywnego zakwasu bezglutenowego (np. takiego jak w tym przepisie)
5 łyżek siemienia lnianego
sól
garść suszonych śliwek

Śliwki opłukać, zalać niewielką ilością ciepłej wody, po kilku minutach pokroić na niewielkie kawałki.
Siemię zalać ok. 1,5 szklanki wrzątku, po lekkim przestudzeniu krótko zmiksować (robię to blenderem "żyrafą"), wsypać mąki, sól, dobrze wymieszać. Odstawić do wyrastania na ok. 2-3 godziny. Formować bułeczki (łatwiej się formują, gdy dłonie zwilżamy wodą), w każdą porcję ciasta wkładać kawałki śliwek. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Bułeczki nie rosną jak mocno jak drożdżowe, więc odstępy między nimi nie muszą być duże. Można piec od razu, ale ja odstawiam jeszcze na ok. pół godziny do wyrastania. Piec ok. 30-40 minut w 200 stopniach (gdy spód bułeczki jest zarumieniony obracam ją na drugą stronę i piekę jeszcze kilka minut).


środa, 13 lutego 2013

BEZGLUTENOWY CHLEBEK PITA


Od dłuższego czasu szukałam przepisu na bezglutenową pitę, ale w każdym przepisie  coś mi nie pasowało np. drożdże, których nie mogę używać... W końcu upiekłam chlebki bazując na ... moich przepisach na chleby i bułki bez glutenu:) Efekt wysoce zadowalający:) Nawet "glutenowa" część rodzinki zajadała się ze smakiem:) 

Pity podajemy z ulubionymi dodatkami np. kawałkami kurczaka, surówką, a NieAlergicy mogą całość polać jogurtowym sosem czosnkowym.

U mnie dodatkiem były falafele pachnące kuminem - przepis niebawem:)


Składniki:

1/2 szklanki zakwasu bezglutenowego - przepis w tym poście (myślę, że można spróbować zastąpić proszkiem do pieczenia)
2 szklanki mąki bezglutenowej (u mnie jaglana+gryczana)
4 łyżki siemienia lnianego
sól

Siemię zalać wrzątkiem (ok. 3/4-1 szkl.), odstawić aż lekko ostygnie, krótko zmiksować. Wsypać mąki, dodać zakwas, sól, wymieszać. Odstawić do wyrośnięcia (2-3 godziny, można dłużej). Na blaszkę wyłożonej papierem do pieczenia wykładać ciasto - kłaść łyżką i rozprowadzać, aby powstał placek grubości ok. 1cm. Wilgotną dłonią nadać ostateczny kształt. Na jednej blaszce piekłam równocześni dwie pity. Można odstawić jeszcze na jakiś czas do wyrastania, ale nie jest to konieczne. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni. Po kilku minutach, kiedy spód chlebka będzie zarumieniony, obrócić na drugą stronę i piec kolejne kilka minut. Lekko ostudzić (tak aby można było utrzymać w dłoniach), przeciąć na pół, a następnie każdą połowę naciąć ostrym nożem, tak aby powstała "kieszeń", do której włożymy nadzienie:)
 

sobota, 9 lutego 2013

CZOSNKOWE CIASTKA Z SUSZONYMI POMIDORAMI I BAZYLIĄ



Składniki:

szklanka mąki gryczanej
1/2 szklanki mąki jaglanej
1/3 szklanki zmielonego siemienia lnianego
1/3 szklanki zmielonych pestek słonecznika
1/3 szklanki płatków drożdżowych (drożdże nieaktywne) - można pominąć, zastępując mąką
7 mocno rozdrobnionych suszonych pomidorów
1/3 szklanki oleju Kujawskiego z pomidorami, czosnkiem i bazylią
1/2 szklanki wody
łyżka granulowanego czosnku
łyżka suszonej bazylii
płaska łyżeczka soli - można pominąć, zwłaszcza, gdy pomidory są solone
pestki do posypania (opcjonalnie)

Mąki połączyć z siemieniem, zmielonymi pestkami, płatkami oraz drobnymi kawałeczkami pomidorów. Dodać czosnek, bazylię, ew, trochę soli, wymieszać. Dolać olej Kujawski z pomidorami, czosnkiem i bazylią oraz wodę, zagnieść ciasto. Rozwałkować, wycinać ciastka, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Można posypać pestkami. Piec do zrumienienia, ok. 20-25 minut w 180 stopniach. 




Przepis zgłaszam do zabawy kulinarnej "Kujawski ze Smakiem", pod patronatem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl , którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent linii Kujawski ze Smakiem. 

  

sobota, 2 lutego 2013

WIELOZBOŻOWE BUŁECZKI BEZGLUTENOWE na zakwasie



Składniki:

szklanka aktywnego zakwasu bezglutenowego (przepis w tym poście)
3,5 szklanki mieszanki mąk bezglutenowych (u mnie własnoręcznie przygotowana mąka gryczana - 1 szklanka, jaglana - 1 szklanka, z quinoa - 0,5 szklanki, z brązowego ryżu - 0,5 szklanki, zmielona zielona soczewica - 0,5 szklanki)
6 łyżek siemienia lnianego
łyżka soli
dwie łyżki zmielonych ziaren ostropestu plamistego (można pominąć)
dwie garście pestek dyni
2 łyżki oliwy


Siemię zalać dwiema szklankami wrzątku i odstawić do ostygnięcia, następnie zmiksować  aż pojawi się piana (ok. minutę). Wsypać mąkę, ostropest, sól, dodać zakwas i wymieszać. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 2 godziny. W trakcie wyrastania ciasto można raz wymieszać. Następnie formować bułeczki (pomagam sobie biorąc w dłonie odrobinę mąki przed formowaniem każdej bułki), układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch posmarować oliwą, posypać pestkami i odstawić do wyrastania (na ok. 2-3 godziny, zależnie od temperatury). Piec do zrumienienia (u mnie ok. 40 minut).


Chleb domowy